Powinniśmy być przykładem języka budującego, języka jednoczącego, języka opartego na pokoju i miłości. Nie powinniśmy zwracać uwagi na to, że druga strona używa języka nienawiści.

Śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza to kolejna w Polsce, po Marku Rosiaku śmierć osoby, która zginęła tylko dlatego, że przyszyto jej łatkę przynależności do jakiejś partii politycznej.

Czy ten tragiczny moment nie mógłby skłonić nas Polaków, aby przestać myśleć o sobie, jako o reprezentancie tej czy innej strony politycznej, ale przede wszystkim myśleć, o tym, że jestem Polakiem? Może to czas, abyśmy zjednoczyli się wokół refleksji, że jesteśmy właśnie Polakami i zapytali siebie samych co to dla nas znaczy.

Możemy mieć przecież różne poglądy, ale nie możemy budować sceny politycznej w oparciu o nienawiść do osób o odmiennych poglądach. A przecież dziś niemal wszystkie kampanie polityczne są kampaniami nienawiści.

Zwracam się do naszych sympatyków czyli osób prezentujących wartości chrześcijańskie. To my powinniśmy być przykładem dla całej sceny politycznej języka budującego, języka jednoczącego, języka opartego na pokoju i miłości. Nie powinniśmy zwracać uwagi na to, że druga strona używa języka nienawiści. A jednocześnie także i osoby o liberalnych poglądach powinny sobie zadać pytanie czy zamiast budować na niechęci do przeciwnika, nie próbować opierać się bardziej na argumentach.

W ostatnim czasie byłem świadkiem prawdziwego wysypu memów internetowych, które wrzucali na portale społecznościowe moi znajomi o liberalnym światopoglądzie. I wszystkie te treści były obrażające osoby, które mają odmienny od nich sposób patrzenia na świat. Ale z drugiej strony kiedy widzę czym dzielą się osoby deklarujące wartości chrześcijańskie, to również mam sporo wątpliwości czy to na pewno jest w zgodzie z tym co deklarują. Poświęcają one sporo emocji i uwagi na to jak obrazić osoby o innych poglądach.

Ten czas kiedy pozostajemy z zadumie nad śmiercią, jest doskonałym czasem by uświadomić sobie, że jesteśmy narodem chrześcijańskim. Jezus Chrystus mówił, że powinno nas się po tym poznawać, że miłujemy się wzajemnie. I jako Polacy powinniśmy się nawzajem miłować. I na takiej miłości, która przecież wcale nie znaczy, że mamy mieć wszyscy te same poglądy, budujmy przyszłość naszej Ojczyzny.

Krzysztof Ciuła, prezes Stowarzyszenia Christophoros.

Zapraszamy do kontaktu

Stowarzyszenie Christophoros
ul. Bożego Ciała 10
82-300 Elbląg
tel. 533 821 287 Jolanta Bannach (wiceprezes)
e-mail: kontakt@christophoros.org.pl

nr konta: 23 1140 2004 0000 3702 7803 4780

4 + 6 =