Zastanów się czy w tych dniach przygotowujesz się do przyjścia Pana Jezusa, czy może robisz zakupy na pogańską ucztę?

Komentarz Krzysztofa Ciuły, eksperta Stowarzyszenia Christophoros

Przychodzi ta pora roku, że zastanawiamy się coraz częściej co zrobić żeby święta Bożego Narodzenia były udane. Dzisiejszy świat podpowiada nam, że mamy kupić nowe gadżety, nowy telewizor czy telefon, drona dla dzieci i inne ładne prezenty. W związku z tym pracujemy od rana do wieczora żeby zaspokoić te wszystkie potrzeby. Chodzimy po sklepach, aby obficie zastawić stoły różnymi specjałami.

Z tego wszystkiego nie mamy czasu dla siebie nawzajem. I zamiast prawdziwego świętowania Narodzenia Pańskiego, mamy jakąś pogańską ucztę, pełną zabiegania i nerwowości, po zakończeniu której wszyscy czują spory niesmak.

W tym roku może zamiast ganiać za prezentami, warto raczej wspólnie usiąść i jeszcze teraz w czasie Adwentu porozmawiać ze sobą. Porozmawiać z tymi, którzy są naszymi domownikami, spędzić ze sobą czas. Powiedzieć sobie nawzajem czym są dla nas te święta. A wtedy może w czasie Wigilii nie będziemy skoncentrowani wyłącznie na prezentach. Świąteczny stół nie będzie musiał się uginać w różnorodności, ale za to będzie więcej pokoju w naszych sercach i więcej radości w naszych rodzinach.

Bóg się rodzi. Jest Józef, Maryja i ich syn Jezus. Te święta są więc esencją rodziny. Powinniśmy zadbać o to, aby przede wszystkim były więc one rodzinne. Pomyślmy więc o tym, to co powinniśmy ofiarować w te święta naszym dzieciom. To nie powinny być nowe gadżety, ale przede wszystkim nasz czas i naszą miłość. Bo jeśli tego nie dostaną, to nawet najdroższe i najbardziej nowoczesne prezenty, nie wywołają uśmiechu na ich twarzach.

Zapraszamy do kontaktu

Stowarzyszenie Christophoros
ul. Bożego Ciała 10
82-300 Elbląg
tel. 533 821 287 Jolanta Bannach (wiceprezes)
e-mail: kontakt@christophoros.org.pl

nr konta: 23 1140 2004 0000 3702 7803 4780

7 + 3 =