Nauczyciele, wbrew swojej woli i swemu powołaniu, są wciągani do rozgrywek przedwyborczych, przez tych którzy wcześniej latami ich lekceważyli.

Komentuje Piotr Strzyżewski, Stowarzyszenie Christophoros.

Słowo „polityka” posiada wiele definicji. Jedną z najbardziej klasycznych jest stwierdzenie, iż jest to roztropna troska o dobro wspólne ojczyzny.

Warto się w tym miejscu zastanowić czy roztropnym jest organizowanie protestu nauczycieli w takiej formie jak zapowiada to dziś Związek Nauczycielstwa Polskiego. Organizacja ta grozi wprowadzeniem strajku w dniu w którym przeprowadzane są egzaminy dla uczniów szkół podstawowych.

Niewątpliwie też nasze dzieci są wyjątkowym dobrem wspólnym narodu polskiego. Od tego jak będą nauczane i wychowywane zależy nasza przyszłość. Czy w tym wszystkim znajdziemy więc troskę o to jedno z najważniejszych naszych dóbr?

Jaka jest etyka organizacji, która zapowiedziała strajk w takim dniu? Jaka jest etyka tych, którzy zapowiedzieli branie zwolnień lekarskich na ten czas? Nie oszukujmy się – będą to tzw. lewe zwolnienia. Bo przecież nikt nie jest w stanie zaplanować sobie choroby na ten konkretny termin. Tu warto zapytać też o autorytet zawodu lekarza, który takie zwolnienia wystawia.

Nikt nie kwestionuje potrzeby wprowadzenia odpowiednio wysokich zarobków dla nauczycieli. Jest to coś co powinno przyświecać wszystkim rządom bez względu na ich poglądy. To  przecież nauczyciele kształtują pokolenia, które już wkrótce będą decydowały o tym jak będzie wyglądał nasz kraj w najbliższej przyszłości. To nauczycieli powinni być ich światłymi przewodnikami i chronić je przed złem.

Tym razem wydaje się jednak, że nauczyciele, wbrew swojej woli i swemu powołaniu, są wciągani do rozgrywek przedwyborczych, przez tych którzy wcześniej latami ich lekceważyli.

Zapraszamy do kontaktu

Stowarzyszenie Christophoros
ul. Bożego Ciała 10
82-300 Elbląg
tel. 533 821 287 Jolanta Bannach (wiceprezes)
e-mail: kontakt@christophoros.org.pl

nr konta: 23 1140 2004 0000 3702 7803 4780

8 + 6 =